Rodzeństwo. Fajnie jest mieć siostrę, brata lub siostry, braci. Można się pobawić, czegoś ciekawego nauczyć. Jeżeli ma się starsze rodzeństwo można podpatrzeć, jak to jest „chodzić do przedszkola, szkoły”?. Jest mnóstwo pozytywów wynikających z tego, że się ma rodzeństwo. Ale, czy zawsze?

Złość, zazdrość, poczucie krzywdy, żalu, straty pojawiają się wtedy, gdy rodzice (często nieświadomie) porównują dzieci oraz przydzielają im role, które utrudniają rozwój ich potencjału. Najtrudniejsze jednak dla dzieci okazuje się to, że rodzice często nie pozwalają im powiedzieć, jak bardzo jest im źle w związku z tym, że mają rodzeństwo. To są te chwile, kiedy dziecko mówi „głupia siostra, głupi brat, nienawidzę jej/go!”. To może być ten moment, kiedy dziecko szczególnie potrzebuje zapewnienia, że jest kochane, wyjątkowe albo właśnie wtedy potrzebuje najwięcej uwagi a rodzice wtedy nawykowo odpowiadają ” jak tak możesz mówić o swojej siostrze, bracie?! Przeproś!”.

Posiadanie rodzeństwa jednak oznacza utratę pewnych przywilejów: rodzice mogą mieć mniej czasu dla dziecka, mniej cierpliwości…

To porównywanie się z rodzeństwem, przeżywanie trudnych emocji powoduje, że dzieci zaczynają się kłócić, bić, walczyć. Walczyć o uwagę, miłość, akceptację, uznanie, czas rodziców.

To czego dzieci potrzebują najbardziej, to przekonanie, że są kochane najbardziej na świecie, że są wyjątkowe, cudowne i piękne. Niezależnie od tego, ile ich jest w domu.

Każde powinno czuć się wyjątkowe, takie jakie jest i mocno kochane. Bo to i fajnie i trudno mieć rodzeństwo. Dobrze, jeżeli rodzic o tym wie.